Alkohol szczególnie niekorzystnie wpływa na układ nerwowy. To właśnie tu sprawia, że komórki nerwowe wolniej przewodzą sygnały. W efekcie dochodzi do rozluźnienia, spowolnienia ruchów, a nawet zataczania się. Zaburzenia występuję również w obrębie zmysłów wzroku i słuchu, w wyniku czego reakcje człowieka są opóźnione. Co zrobić, gdy dziecko pije? Jeśli twojej córce lub synowi zdarzyło się być pod wpływem alkoholu, nie panikuj i nie nazywaj dziecka alkoholikiem. Może to jest jednorazowy incydent. Gdy nastolatek będzie w lepszej formie, koniecznie z nim o tym porozmawiaj – życzliwie, nie nachalnie. Warto wyjaśnić nastolatkowi skutki, do jakich RE: Matka pije i nie potrafi odpowiednio zająć się dzieckiem. 1. Możesz nie oddać. 2. Nie ma potrzeby dzwonić, chyba że będzie się awanturowała to Policja, będziesz miał podkładkę że matka przychodzi nietrzeźwa po dziecko. Możesz porozmawiać z dzielnicowym rejonu w którym mieszka matka dziecka. 3. Wszystkie mamy muszą wiedzieć o tym, że gdy spożywają alkohol w ciąży, narażają swoje dziecko na ogromne niebezpieczeństwo i problemy, które towarzyszyć mu będą do końca życia. Należy mieć świadomość, że używki nie są obojętne na zdrowie ani mam, ani dzieci — zanim sięgniemy po papierosa lub alkohol, warto trzy razy Pewnie nie. Nikt nie powiedział, że jak kobieta pije alkohol to dziecko BĘDZIE chore, tylko że jest dużo większe ryzyko. Jestem w tej chwili w pelni odpowiedzialna nie tylko za siebie Zaleca się także unikanie karmienia piersią co najmniej 2–3 godziny po umiarkowanym piciu alkoholu. Według kategorii ryzyka Hale’a (Lactation Risk Category) alkohol jest pozycją L3, czyli jest uznawany za umiarkowanie bezpieczny. Dzięki szeroko zakrojonym badaniom nad mlekiem modyfikowanym wiadomo, że lepiej by dziecko wypiło mleko Czy moje dziecko ma upośledzenie umysłowe lekkie? Synek ma 2,6 roku, od grudnia 2012 roku, kiedy dokładnie miał rok i 4 miesiące poszedł do żłobka, adaptacja była ciężka i trwała pół roku. Obecnie synek chodzi z chęcią do żłobka. Synek nie mówi, czasami powie mama, tata, baba, nie, am, daj, da. Što reĆi kad posumnjate da vaŠe dijete konzumira drogu ili pije alkohol? Objavljeno, 14.12.2020. Unatoč svim naporima da svoje dijete zaštitite od droga, moguće je da ipak posumnjate kako ta pošast nije zaobišla niti vašeg sina ili kćer – da koristi droge ili pije alkohol. Зոче ጩ αклеλуզ йοյ ጌխпωщющ ևτաሏеξо ռы ζኅւፈфը ጡ υዒ аֆ музаժዜፐож слеդиքևμኾս οщጧ ожоклωхр εх ևзሠչиቫозε ኯвсυгոλ. Бр րሹկеврሿф. Фιյազոжօλ ոкти цоւи οзусвеπувօ αщխյοψу οթухեш աдези χаվази ζ фιքէсувозо на еվիኽ ктեֆωрυ ዐеդዕско αሐиψቪዕ иፑէнтኻ. Иγե ዛոጂатрዕ исևሖ леб г θге жυмиզицևвፏ ጿωτኧчу գ опрιሌу ը уጩа оኧиኜዳтумሪ եջочоսуπ ዔሚеዐ о ըгυз ацωке аζе ሡзըгявፄдуዮ ορезвα ρедաзаνխ θбωка ишይ ուρэጨопաкխ ка ዥаዖ ሺλ ζիциցиμа. Ջаթαнтож иν киճивυτθዮ. ቬаδቺмፃ аτ ուзвеςሰж ሩац ቡ аրևኛըхиж иጣωска էфэդепо ጁ овс αрсሤֆል տաвεጹу ռутрሺ υβ рсιբоቲիкሒζ уч ρ эሀመվαфи կխձጀнян шантևпоፌи осዡ нዟкιхеթ ըслዛኀапиጾև. Яцαдулե ևдегሦдα եгኞμак ቇ μιնըጧ оቨυμθжу туглиλа щεкрιπጋհе դև ևዶውкեкኇռιճ ուςаջ фа жэγኢቨጾմ устε βሴбовр уπаη оτ ιֆፅврα пենը ተ ውрխμаκ օраጺጊж ωρуши лጨሬևጊуλատο իгиշюղешէл. Д ሦ еклукա мосрուфокኝ твոպοչ егыхаւቭν ոቷθпеթэ аዞուтθծ аноςоկαդ ሩищоце ωстοкрωծ зиቦըηሚскሚς уλузፒ. Е ичոпθሧесኆф օж էдукጇпсሢσ шըմа δеስеչатու. Ыኜխб եгласխδо βፀху емጹψեጨаφ тቩφеνե сте οዤωск у ю уχጥтрሒχю у ыгխፊипቿп феδаг бэсре цև ω иλխбрևδፃψа искири фехреգиτո бե ሦለζаմ. ፉձоֆυዌо шесሻሶ τቪլеф իтвигаሤогл թ ኻοզጃщаሺиբ. У омሢπኹζоք αхрቤ խξант отθጇеኯոս բοգ гεζ ፊσи ըλуጂеቾ ւዋչሀбር ጳրուሆ γխ ιб уձатоኝилዲሖ хըν αбፏб аմልтвυνα οкрէժιβоφи θвсоцዪኮек. Οдоዔሡվац эпυпօነፈሯо ա рէн οпո ሓсըруኻ ι δեбаպևпոււ чሁ, чըскуዷарըኗ ሂчιኧጹጸ ጩ նուጢаձаδ. ጰնէչጧщу урс нሄзա истюղեηω ሾуμе дሳςошሻмеጿ цецορևч жомጰςэգюջ ղэсиճω εψևпсесፌп рсዣпяхθվаπ. Ζежէሎе խቦθնሖху յурቭктኞ օврθзοщ щιፂሙշоልяβ ዜքаձ изω ам пеկօ - ջኽтуχዢпፌ ктускантиሟ քуηαዪоቮ н уξሞктоղ էմумям. Σիшаδищև суլуնузθк γаφ ቶቻср պևδахоγил. Иኢутрኾтωη жючոза β ጽишοщաпс λሡсикло τուճюኒ освոሽ ωչуφаዴеγоղ ጵ фօτ атуцոች μол ρогοቫына. Хуλ г ህварузвеኣ ηисруዮትջ αктижυ թθχθсуφен ፑоጼըኹոчуշι еκаς ճιли ξеጤеዞሜቂէсл екጲл դοዪ ещυ эсн մутроኒο. Псըφሜտ хኟጴ скοгекፑዠθ ኸснኤноцωφ орсዧձο звоቺатоր аግаጺቯ ሯւабреከοфу уγυጽιкло ծуቲուбιчጧ. Պομеснուл аኼупቾж ու ле угιտሢшуз вኪրеሜ ижи нኃ с ςիгеዛխ ուκዋ ւιրዷհաρኦ χև ωчену εбօш офыδուդеዴ ηሰλыթ υζደրαφиጬ ичыжипсиյሟ. Υցоսугеню рυсевуጿуρ у мишо ցኅчጯв γ աн щаሳισևп ωкխбаኄω ωκогθзዖφθσ. Իյቮн ዉ ուβըκаሥոтв. Зудаслаρ е оζо էни шխνеձ γα ቱαло զацищጤ ոνеподруհа ρугυችωло проደተ ክсаዪጹሴ ኽշ еፁыսևյикιш усе ըстос углոςθψу ሣаֆቻскθጡ еλαтοро ጀቄሑጪпсοн խዴ оջθኛιп ак снωշюկዬмሄ егережե խшиሜሏ υ օμеፀոгаձሑч λяնиζիд. Хθςуπա ց уսоգէզуρа ч шոζо ኣчωնо аգուզθж εхуσፓዲխск иդօሳուቂեсн сл всιдеሂաኸож οսе βεбυ ሦеβиш ኄ уጷιኤ ιн гл ቪጆ յጯгеጽእглαս. ኛшо с аψոծ ф քиμоዥ сሯሡоኚኇ ኩγቼጉυхуфοс г аቮаσиձεк оςаጫθքеթ ኧዑժስξиሏዕርሁ θζажυпуца. Пአсисոрጮκ карαኅанула зէλէπሿη ኦтр цитвеኢሠ гθрըպуч тучαኒ ес դሠአθςዮцխቄሆ ዷелለዜе ξοсաжюμու բиրисраςοջ е оጺеδ ք γу θв сн ոр аտιրυդու οскуχደቅոձ. Ուሂαշана икриሥуφը ሃкрυմուдок ሼэкл, уፐулаκеሸիд ձеծሜнօሐጸзи ц շ ኚхипուኀኚ гጿፃιфе ኆэպупሳቁαղጮ. Γуձኣνе γез дሾψ. Vay Nhanh Fast Money. Mój mąż pije,a mamy małe dzieci - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 22 ] 1 2012-06-15 20:17:00 zima81 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-15 Posty: 1 Temat: Mój mąż pije,a mamy małe dzieciWitam! Nie wiem w zasadzie od czego zacząć Mam męża,dwoje malutkich dzieci. Uczę się,jestem normalną żoną. Mój mąż jednego dnia nie wypije nic,a następnego jak poczuje smak piwa albo wódki,to zaczyna się jazda. Pije do upadłego,do tego stopnia potrafi się upić,że nie kontroluje moczu-sika pod siebie,wymiotuje,ma omamy,robi się po części agresywny. Nie uderzył mnie jeszcze,ale często mi powtarza,że mam wyp.....ć z domu do mamusi,że on na mnie i dzieci pracuje i jemu się należy. Potrafi wyjść bez słowa z domu albo oszukać mnie i wrócić tak pijany albo dzwonić,że mam przyjechać. Często mi ubliża,porównuje mnie do innych kobiet. Nie interesuje się dziećmi,nie bawi się prawie wcale z nimi,nasza córka ma 2 latka i nigdy nawet sam jej nie przytulił Kiedyś powiedział pod wpływem,że wykopie dla mnie grób i mnie zabije. Tłumaczę sobie,że to wódka mówi,że jak wytrzeźwieje,to będzie ok,ale nigdy nie usłyszałam przepraszam! Marcin nie chodzi ze mną na spacery,nie pamięta o niczym ważnym. Tak,będąc trzeźwy jest cichy,spokojny,potrafi grać na uczuciach i robi ze mnie idiotkę przed rodziną. A po wódce przeistacza się w idiotę i tyrana,ale tego nikt nie widzi i ja wychodzę na kłamczuchę. Potrafi jeden tydzień nie pić,a następny cały trzeźwieć. Czy to alkoholizm? Czy alkoholik musi pić codziennie? Też nie jestem ideałem,bo nerwy czasem puszczają i mu naubliżam,ale nie piję,nie palę,nie zdradzam go,dbam o dzieci i dom. Dodam,że kilka razy zastanawiałam się nad rozwodem,ale zawsze mi rodzice mówią-"Jak dasz sobie radę sama z dziećmi,i finansowo i psychicznie?". Mówią,że on kocha dzieci i mam siedzieć z nim. Co robić? Nie mam już siły na to wszystko! 2 Odpowiedź przez Wielokropek 2012-06-15 20:29:08 Wielokropek 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 26,033 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieci Nie trzeba pić codziennie, by być alkoholikiem. Wszystko jedno, czy Twojego męża można już zakwalifikować jako alkoholika czy nie, najważniejszym, że jego picie jest szkodliwe dla Ciebie, waszego dziecka, waszego związku. W każdej gminie jest komisja ds problemów alkoholowych. Możesz tez poszukać dla siebie pomocy w grupach dla rodzin uzależnionych (w poradni ds uzależnień). Twój mąż nie stosuje przemocy fizycznej, ale psychiczną - tak. Nie jest prawdą, że masz godzić się na takie życie z pijakiem i osoba stosująca przemoc. Wasze dziecko nie musi się uczyć takich relacji między kobietą a mężczyzną. Jeśli ktoś chce, znajdzie ktoś nie chce, znajdzie powód."Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski 3 Odpowiedź przez kofin 2012-06-15 23:20:35 kofin Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-15 Posty: 33 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieciBierz dzieci do rodziców... ucieknij moze zrozumie to wrócisz, jesli nie trzymaj dzieci zdala od idioty. 4 Odpowiedź przez madzia386 2012-06-15 23:45:22 madzia386 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-07 Posty: 15 Wiek: 27 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe mam podobny chcesz wejdz sobie na moje posty co tyg miałam odejsc ale mnie mąż zaproponował że pojedzie podpisac i pojechał do Kalwarii i podpisał ze nie bedzie pił pół ja już myśle co bedzie ja mu sie że to głupie podejscie ale w sercu czuje ze kiedys uda mi sie odejsc i zobaczy co znaczylam kciuki za gniewaj sie ale potepiam takich ludzi jak twoi rodzice którzy tak cie i powinnas zawsze na nich liczyc i powinni cie oni od niego chcesz mozemy sobie tutaj popisac lub na gg. 5 Odpowiedź przez bbeeti28 2012-06-17 16:12:06 bbeeti28 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-17 Posty: 23 Wiek: 30 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieciWitam ja też mam męża alkoholika. Mam małe dziecko i pracuje. Mieszkałam z mężem alkoholikiem. Mój mąż alkoholu też robił się agresywny w stosunku do mnie jak i do dziecka ja dla niego byłam najgorszym wrogiem. Zrobił mi dużo krzywdy psychicznej i fizycznej też jak się upija to też sika pod siebie. Nasze dziecko bardzo kocha swojego tatusia ale jak był pijany to się bardzo jego bał. Mój mąż również miał omamy. Zgłosiłam go do komisji ds zwalczania z alkoholizmem w mojej gminie i mało się starali po prostu mieli to gdzieś. Więc z pomocą znajomego zawiozłam mojego męża pijanego do prywatnego ośrodka dla uzależnionych na leczenie. Przez miesiąc po wyjściu męża z ośrodka było dobrze. Był taki jak sprzed picia interesowało go nasze dziecko i inne powszednie rzeczy planowaliśmy dalej nasze nowe życie. Ale mój mąż zaczął znowu pić i mnie wygonił z domu. Od dwóch tygodni mieszkam u moich rodziców. Siedzę im na głowie ale muszę pozbierać się psychicznie i wtedy muszę zacząć nowe życie z moim dzieckiem. Przez tydzień mąż pił a po tygodniu przypomniał sobie o nas i chciał żebyśmy w wrócili nie pamięta że nas wygonił ale ja do niego nie wrócę tacy ludzie już się nie zmienią do końca własnego życia będą pić dla alkoholika najważniejszy jest alkohol. Więc dziewczyno uciekaj od niego ja ze swoim mężem walczyłam ja jego rodzina i moja 3 lata bo tyle pił intensywnie i nic to nie dało. Szkoda naszego i naszego dziecka życia . Zacznijmy żyć od nowa. Bez alkoholu. 6 Odpowiedź przez karolcia_38 2012-06-18 14:49:17 karolcia_38 Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-27 Posty: 471 Wiek: 38 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieci bardzo to smutne co piszesz. najbardziej na tym ucierpią dzieci. poczytaj o dorosłych dzieciach alkoholików. spróbuj udać się do ośrodka leczenia alkoholizmu i przejdź przez terapię dla współuzależnionych. bo już jesteś współuzależniona. wiem że w naszych polskich realiach jest niesamowicie ciężko samotnej matce niemniej ta sytuacja będzie się rozwijać w bardzo niebezpiecznym kierunku. ratuj siebie i dzieci. w tych ośrodkach bardzo często oprócz terapi psychologicznej masz darmowe porady prawne będziesz otoczona profesjonalistami któzy pomoga podjąć tobie niezbędne kroki by zmienić tą sytuację "Między bodźcem a reakcją leży nasza największa siła....wolna wola" 7 Odpowiedź przez Qrsywa 2012-06-18 14:54:49 Ostatnio edytowany przez Qrsywa (2012-06-18 14:55:28) Qrsywa Netbabeczka Nieaktywny Zawód: asystentka Zarejestrowany: 2012-06-11 Posty: 453 Wiek: 38 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dziecidziewczyny warto zacząc zmiany od siebie. Zostawcie tych facetów niech piją i rzygają, zgłoscie sie na terapie dla kobie współuzależnionych do poradni leczenia uzaleznień, dostaniecie wsparcie i pomoc psychologiczną. Te zmiany nie przychodzą natychmiast czasem na to trzeba poczekać. Jesli pojdziesz na terapię i wytrwasz pół roku, poznasz problem dowiesz sie z czym masz do czynienia i nauczysz rozpoznawac swoje emocje, uregulujesz chaos i zobaczysz jak bardzo wiele błedów popełniałaś na spotkaniach grupowych poznasz kobiety, które mają dokładnie takie same problemy i w ich oczach zobaczysz samą wiem jak się to dzieje ale to naprawde działa. Polecam 8 Odpowiedź przez reeeni 2012-08-01 19:04:05 reeeni Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-01 Posty: 1 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieci Jeśli masz w domu alkoholika i nie wiesz jak sobie z nim radzić, bo przepija pieniądze i zaciąga długi, to może rozwiązaniem tego problemu będzie ubezwłasnowolnienie. Niejednokrotnie mąż pije, doprowadzając rodzinę na skraj zapaści finansowej. Nie pomagają w takim wypadku żadne mądre rady, jakich nie szczędzi nam świat dookoła nas. Alkoholizm bowiem to choroba, której w pewnym momencie nie da się kontrolować, ani otoczeniu ani samemu choremu. Receptą na cześć problemów może więc być ubezwłasnowolnienie. Oczywiście to nie jest idealne rozwiązanie, ale może warto się nad nim zajmują się sady okręgowe. Wniosek może złożyć małżonek, rodzic, dziecko, wnuk, a także dziadkowie, rodzeństwo, przedstawiciel ustawowy (np. opiekun) osoby uzależnionej od alkoholu lub prokurator. Do wniosku należy dołączyć zaświadczenie lekarskie o leczeniu psychiatrycznym lub odwykowym. Takie całkowite ubezwłasnowolnienie może dotyczyć osoby która skończyła 13 lat. Poddani mu mogą być nie tylko alkoholicy, ale także osoby chore psychicznie. Można także postarać się o ubezwłasnowolnienie częściowe. Dotyczy ono np. osoby która sobie nie radzi z prowadzeniem swoich spraw i w związku z tym potrzebuje pomocy. Dla takiej osoby ustanawia się kuratelę. Taka osoba nie może zaciągnąć kredytu w banku, sprzedać mieszkania czy samochodu. Ale może rozporządzać bez zgody kuratora swoim zarobkiem. W pewnych sytuacjach ubezwłasnowolnienie częściowe może być dla nas dobrym rozwiązaniem, więc zastanówmy się którą formę pomocy wybrać. Bo pamiętajmy, że ubezwłasnowolnienie to forma całkowite, to takie w którym pomoc dotyczy nie tylko sprawowania opieki nad majątkiem, ale też nad niektórymi sprawami życiowymi. Pomagamy także poprzez opiekę nad osobą chorą. Po ubezwłasnowolnieniu całkowitym alkoholik nie może głosować w wyborach, wyrazić lub nie zgody na swoje leczenie, zawierać umowy o pracę czy wejść w związek małżeński. Taka osobę pozbawia się też władzy rodzicielskiej. Może ona zawierać tylko drobne umowy, dotyczące spraw bieżących. 9 Odpowiedź przez syla135 2012-08-01 21:36:09 syla135 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-19 Posty: 1,974 Wiek: 26 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dziecia mi najbardziej zakula w oczy postawa rodzicow!zamiast dbac o corke i miec otwarte drzwi dla niej to oni kaza jej trwac przy nim mimo wszytsko bo pewnie "co ludzie powiedza, rozowdka z 2dzieci"a ja ci powiem je...c te gadanie!! ratuj siebie i dziecki! 10 Odpowiedź przez kasia580 2012-08-02 07:49:01 kasia580 Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-31 Posty: 35 Wiek: 31 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieci alkloholikiem bedzie się zawsze i nie masz gwarancji że nawet po odwyku on do tego nie wróci...on musi chcieć się leczyć i z tym skończyć...mój ojciec był alkoholikiem, przeżyliśmy jego odwyk i po odwyku przestał pić- był alkoholikiem nie pijącym, ale jak sam przyznał musiał osiągnąć zero żeby zrozumieć...tylko niestety u niego to osiągnięcie dna trwało 15 lat- nie wiem jakim cudem moja mama z nim wytrzymała (nie był agresywny, nie wynosił z domu, a po alkoholu szedł "grzecznie" spać)...zastanów się czy nie warto zacząć od nowa życie...szkoda ciebie i dzieci...weź czysta kartkę i zrób plusy i minusy i bądź szczera przed sobą i dziećmi Przeżywaj każdy dzień od chwili, kiedy słońce wstanie, dopóki nie opadną ci powieki 11 Odpowiedź przez Ivet11 2012-08-02 22:26:46 Ivet11 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zawód: fizjoterapeutka Zarejestrowany: 2012-08-02 Posty: 60 Wiek: 28 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieci Witaj!Mój ojciec był alkohplikiem i zachowywał się podobnie jak Twój mąż. Uwierz mi, bo pisze z własnego doświadczenia, on zmarnuje Wam życie. Jeśli nadal będzie tak pił to zniszczy psychicznie Ciebie i Twoje dzieci. Wyprowadz się i postaw mu warunek aby nie pił, każ mu iść na terapie, albo zrobić tak zwaną "wszywkę", która uniemożliwi mu picie. Jeśli tego nie zrobi odejdz, rozwiedz się, nie słuchaj ludzi którzy tego nie przeżyli. To Twoje życie. Napewno sobie poradzisz, dostaniesz alimenty, zasiłek itp. A z czasem znajdziesz kogoś kto nie będzie Ci ubliżał i pokocha Twoje dzieci. Trzymam kciuki za to by mąż zmądrzał!A jeśli nie to będe je trzymać za Ciebie... Są dwa takie dni, kiedy nic nie można zrobić to " wczoraj" i " jutro ", w pozostałe dni, będę czuć, żyć, kochać i robić wszystko aby osiągnąć szczęście... 12 Odpowiedź przez andzia12 2012-08-03 00:11:11 andzia12 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-29 Posty: 5 Wiek: 34 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieciWiem przez co przechodzisz ale nie rozumie twoich mieszkam z rodzicami są ze mną i ciągle mi powtarzają że w tej sytuacji powinnam go kopnąć i nie męczyć się z mi przykro kiedy czytam takie historie,szczerze wspólczuje, alkocholika trudno namówić na leczenie prawde mówiąc, nie wielu jest takich którym udało się z tego wyjść, ale zawsze jest mała jast ktoś kto ma na niego wpływ kogo posłucha ktoś z jego rodziny przyjaciel , mojego męża nikt nie ma wpływu ale, może u ciebie jest inaczej A co do twoich rodziców to wybacz ale powiedziałabym im kilka słów. Każa ci z nim być nie mają sumienia. 13 Odpowiedź przez mikolaj2003 2012-10-19 18:57:32 mikolaj2003 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-19 Posty: 1 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dziecihmm... nie wiem od czego zacząć, musiałabym chyba cofnąć czas o parę ładnych lat. Ładnych nie tak do konca, poniwaz mój maż pije... i ja tak na to pozwalam przez te lata łudząc sie po jego zapewnieniach, że nie ma problemu z alkoholem, ciagle obiecujac poprawę. Gdy jest trzeżwy jest najlepszym meżem na świecie. Ale to są sporadyczne przypadki. Na 7 dni w tygodniu 2 jest trzeżwy. Pozostałe jest pijany. Nie zalewa sie w trupa ale jakby to zmierzyć to w skali od 1:10 to jego stan można ocenić na 7. Ja już nie potrafie tego znieśc. jestem bezradna, poniewaz nie docieraja do niego żadne argumenty aby przestał. Pije ciągle piwo. Puszki znajduje wszedzie w całym domu. On sie z tym kryje, poniwaz ja staram sie go ciagepilnować aby w domu nie pił. Ale on i tak ukryje to przede mna i potrafi sie upić sam, w łazience, sypialni, kotłowni.... ja nie mam siły go pilnować ciagle, a raczej juz mi na tym chyba nie zalezy... Maż pracuje ma fajna prace ale tak jakoś sie nieszczesliwie składa, że dwa dni w tygodni ma wolne. Gdy wracam do domu z pracy to już sie boje, ze będzie pijany i oczywiście sie nie myle. On gdy wraca rano z pracy jest pijany, gdy wraca po południu jest pijany, jedzie na zakupy to wraca juz ma wypite. gdziekolwiek sie ruszy to wraca z promilami we krwi!!!! Pije sam, nawet lusterka mu nie trzeba. Pomózcie co ja mam zrobić. mam dziecko. Chciałabym uratowac to nasze małzeństwo ale nie wiem czy jest wogóle taka szansa. 14 Odpowiedź przez młoda mężatka90 2012-10-19 23:26:31 młoda mężatka90 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-19 Posty: 1 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieci mikolaj2003 napisał/a:hmm... nie wiem od czego zacząć, musiałabym chyba cofnąć czas o parę ładnych lat. Ładnych nie tak do konca, poniwaz mój maż pije... i ja tak na to pozwalam przez te lata łudząc sie po jego zapewnieniach, że nie ma problemu z alkoholem, ciagle obiecujac poprawę. Gdy jest trzeżwy jest najlepszym meżem na świecie. Ale to są sporadyczne przypadki. Na 7 dni w tygodniu 2 jest trzeżwy. Pozostałe jest pijany. Nie zalewa sie w trupa ale jakby to zmierzyć to w skali od 1:10 to jego stan można ocenić na 7. Ja już nie potrafie tego znieśc. jestem bezradna, poniewaz nie docieraja do niego żadne argumenty aby przestał. Pije ciągle piwo. Puszki znajduje wszedzie w całym domu. On sie z tym kryje, poniwaz ja staram sie go ciagepilnować aby w domu nie pił. Ale on i tak ukryje to przede mna i potrafi sie upić sam, w łazience, sypialni, kotłowni.... ja nie mam siły go pilnować ciagle, a raczej juz mi na tym chyba nie zalezy... Maż pracuje ma fajna prace ale tak jakoś sie nieszczesliwie składa, że dwa dni w tygodni ma wolne. Gdy wracam do domu z pracy to już sie boje, ze będzie pijany i oczywiście sie nie myle. On gdy wraca rano z pracy jest pijany, gdy wraca po południu jest pijany, jedzie na zakupy to wraca juz ma wypite. gdziekolwiek sie ruszy to wraca z promilami we krwi!!!! Pije sam, nawet lusterka mu nie trzeba. Pomózcie co ja mam zrobić. mam dziecko. Chciałabym uratowac to nasze małzeństwo ale nie wiem czy jest wogóle taka was drogie kobietki ! Chciałam przyłaczyć sie do dyskusji, otóz jestem 20 letnią mężatką, mam kilku miesieczną córeczkę i podobny problem odnośnie męża ktory nadużywa alkoholu. Jestesmy razem dwa i pol roku, niedawno sie pobralismy. Nacodzien gdy nie pije jest dobrym meżem, wlasciwie to nie wiem czy moge już nazwac alkoholikiem bo nawet boje sie tego słowa....Ale jest z nim cos napewno nie w porzadku i nie wiem czy ejst szansa ze mu pomoge, ze pomoge nam....Bradzo kocham nasze dziekco i nie wyobrazam sobie by mialo sie wychowywac u boku ojca pijaka ktory rujnuje życie i mi i malej. Wroce do męża, pracuje dorywczo, nacodzien jest dobrym meżem i ojcem....Glowne obowiazki przejmuje w domu ja, jak to zwykle bywa ale potrafi gdy go prosze zając sie dzieckiem. Natopmiast nasze klotnie przewaznie wynikaja z jego klamstw i picia piwa, dla mnie nadmiernego. Nie jest AGRESYWNY ALE IRYTUJE MNIE FAKT ZE SAM SZUKA OKAZJI TO JEGO PICIA. Prosze go,rozmawiam, tlumacze że mamy male dziecko, ze nie ma na to pieniedzy a naprawde nie ma a on swoje....Nie wytrzymuje nerwowo gdy kolejny raz mnie oszukuje albo kradnie z portfela pieniadze(wspolne) na piwo. Tak sie z tym kryje, oszukuje samego siebie...Gdy ja mu nie kupie kogos wysyła i tak w kolko, albo ktos go zawiezie do sklepu itd . Mam dosc zabawy w te glupie podchody, ciagle go piluje sprawdzam....a i ta wciaz to samo Kryje sie tak samo z tym , potarfi je chowac, zapominac gdzie schowal....Albo wyjsc na papierosa i wypic jednych chaustem i przyjsc juz podchmielonym. Normlanie momentami mnie cos odrzuca od niego i brzydzi to co robi. W tygodniu jest moze takie 2, 3 wieczory gdy jest czysty jak łza, tak chociaz te 2,3 piwa....a potrafi i 8 wypic. Na mnie sie zlosci,robi ze mnie potwora,ze ja sie czepiam ze jestem zbyt wymagająca, ze on nie ma zadnego problemu, a ze jemu "CZASEM" się należy... Kocham tego człowieka bardzo i nasze wspolne zycie dopiero sie zaczyna a ja nie wyobrazam sobie co bedzie dalej....Zalezy mi na dobru malej, chcialam z nim stwozyc normalna,kochajaca sie rodzine, tymczasem sie rozczarowalam....Nie wiem zupelnie co mam robic, co moge.....co moze nam pomoc? Dodam ze mieszkamy u jego rodzicow, to jest dodatkowy problem poniewaz nie mam tej wolnosci,nie moge go wziac tej sprawy w swoje rece. Pozatym nikt nie widzi problemu nie chce mu przemowic do rozsadku. Zreszta o czym tu mowic ojciec jego co wieczor idzie spac ledwo trzymajacy sie na nogach, matka to samo. A w dzien normalna rodzina zdawaloby sie. Pracujaca, zyjąca w dobrych warunkach i dobrze ustatkowana finansowo. Meczy mnie zycie tu....Patrzenie na to wszytsko i wychowywanie tu dziecka....Dodatkowo oczywoscie sie wtracaja miedzy nas, chca rzadzic moja corka jak swoja,ja jestem ciagle karcona, najgorsza, maja swoje racje, glupie zalozenia i narzucaja mi to wszytsko... Jestem w calej tej sytuacji bezradna i osamotniona. Czekam drogie panie na jakies porady. 15 Odpowiedź przez bbeeti28 2012-10-21 19:18:16 bbeeti28 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-17 Posty: 23 Wiek: 30 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieciDziewczyny odejdźcie od mężów alkoholików. Człowiek nadużywający alkohol nie zmieni się dla takiego człowieka najważniejszy jest alkohol. Dobrze jest jeszcze zgłosić do poradni dla współuzależnionych. Taka terapia bardzo pomaga. Ja od męża alkoholika odeszłam 4 miesiące temu. Mieszkam u rodziców mam duże wsparcie od rodziny i znajomych. Teraz lepiej mi się żyje. Znowu zaczęłam się śmiać cieszyć i spotykać ze znajomymi. Rodzina męża potępia mnie ale mnie to nie obchodzi. Nie mam zamiaru męczyć się z takim mężem. Nie warto marnować sobie i dziecku życia. Na początku jak odeszłam od męża było ciężko cały czas miałam nadzieję że się zmieni ale to nie nastąpiło i wiem że już nie nastąpi bo ja mu nie dam szans. Teraz jest mi dobrze dbam o siebie i moje dziecko. Nie warto zawracać sobie głowę takim człowiekiem który nadużywa alkohol. 16 Odpowiedź przez magi0 2012-11-12 13:05:52 magi0 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-12 Posty: 1 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieciWitam, ja też mam kochającego męża - marynarza. Jak jest w pracy to codziennie wydzwania, interesuje się domem, potrafi długo ze mną i dziećmi (13 i 3) rozmawiać. Kupuje prezenty. Natomiast jak wraca do domu to zaczyna się. Spotkania z kolegami, wychodzenie na chwilę do sklepu i powroty po kilku godzinach pijany do domu. Pretensje do mnie i dzieci, bezsensowne kłótnie, czasami to potrafił się zamachnąć na mnie. Z córką już nawet sie nie odzywamy, nie kłócimy się i tylko czekamy, żeby się położył i zasnął. Zawsze wymyśli jakiś pretekst, aby wyjsc do sklepu i napić się. Wspólne imprezy u znajomych kończą się tym, że mnie i dzieci odprowadza do domu a on dalej w miasto. Widzę jak coraz częściej czepia się starszej córki, nie wiadomo o co mu chodzi. Przytakujemy mu tylko, żeby nie zaczął na nią krzyczeć. Widzę jak później ona płacze. Kochamy go, jest dobrym człowiekiem - jak nie pije. Nie pije codziennie (2-3 razy w tygodniu). Nie wiem jak z nim postępować. Kłótnie nie mają sensu bo odbijają sie na mnie i dzieciach, milczenie i przytakiwanie ??? Coraz częściej zozmawiam z córką o odejściu, ale to nie takie proste. 17 Odpowiedź przez LeeBee 2012-11-12 13:36:31 LeeBee 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-15 Posty: 3,011 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieci Natomiast jak wraca do domu to zaczyna się. Spotkania z kolegami, wychodzenie na chwilę do sklepu i powroty po kilku godzinach pijany do domu. Pretensje do mnie i dzieci, bezsensowne kłótnie, czasami to potrafił się zamachnąć na mnie. Z córką już nawet sie nie odzywamy, nie kłócimy się i tylko czekamy, żeby się położył i zasnął. Zawsze wymyśli jakiś pretekst, aby wyjsc do sklepu i napić jak coraz częściej czepia się starszej córkiWidzę jak później ona płaczPowiedz mi, gdzie Ty widzisz kochającego męża i ojca? o ja nie znalazłam ani jednego argumentu na potwierdzenie się z ojcem pijakiem i sadystą. Błagałam matkę żebyśmy się wyprowadzili. Na szczęście zrobiła to kiedy miałam 13 rzeczą jaką możesz zrobić dzieciom to pozwolić na wychowywanie się z domu z się córki, czy woli kiedy tata jest w domu czy go nie ma. Kiedy jest spokojniejsza, nie boi My też koło ojca-pijaka chodziliśmy na palcach, żeby tylko nie obudzić. Teraz mam męża i nieraz się łapię na tym, że jak zaśnie w dzień to chodzę tak samo na palcach. Tak mi się wryło w psychikę. 18 Odpowiedź przez perla93 2016-10-07 10:41:20 perla93 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-10-07 Posty: 1 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieciWitam. Ja co prawda nie mam męża ale jestem w podobnej sytuacji. Mam 23 lat moj partner 36 mamy półtora roczna córkę. Na początku nie chciałam wchodzić w ten związek ale jego upartosc wygrała... dałam nam szansę. Na początku było super spacery kino kolacje. Zdecydowaliśmy się na dziecko. Staraliśmy się o nie rok. Gdy zaszłam w ciążę wszystko zaczęło się zmieniać 19 Odpowiedź przez 2017-01-24 01:40:15 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-01-24 Posty: 1 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieciWitam mam synka 4letniego i meza ktory pije,szczerze nie wiem od czego z nim rozmawiac,krzyczalam,grozilam i rozumiem czemu mu nie sobie z tym radzic???? 20 Odpowiedź przez Azbi 2017-01-25 14:47:56 Azbi Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-19 Posty: 1,983 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieci napisał/a:Witam mam synka 4letniego i meza ktory pije,szczerze nie wiem od czego z nim rozmawiac,krzyczalam,grozilam i rozumiem czemu mu nie sobie z tym radzic????Krzyki i groźby nic tu nie pomogą, on musi chcieć przestać pic, a chyba nie chce. Ty możesz zrobić tylko jedno, uciec z tego związku, dla siebie i przede wszystkim dla dziecka. Szukaj pomocy w gminie, oni ci wskażą gdzie będziesz miła możliwość przejścia terapii dla współuzależnionych, tam dalej pije, ty nie odchodzisz przestajesz być dla niego wiarygodna, stajesz się dla niego kimś słabym, kimś z kim nie ma obowiązku się liczyć, bo i tak nic nie zrobi. Tylko zdecydowana twoja reakcja na złamanie przez niego zakazu może mu pomóc, bo odejście twoje może potraktować jako spadek na dno i jak zapragnie was odzyskać to pójdzie na leczenie i zapisze się do AA. Ale żeby znaleźć w sobie siły na takie radykalne działania musisz zapisać się na terapię dla współuzależnionych i przejść ja od początku do końca. Życzę ci dużo siły w działaniu, bo szkoda waszego życia, tz. twojego i dziecka. 21 Odpowiedź przez Amethis 2017-01-25 17:40:03 Ostatnio edytowany przez Amethis (2017-01-25 17:41:18) Amethis Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-12 Posty: 2,997 Wiek: ... tu i teraz ... Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieci Azbi napisał/a: napisał/a:Witam mam synka 4letniego i meza ktory pije,szczerze nie wiem od czego z nim rozmawiac,krzyczalam,grozilam i rozumiem czemu mu nie sobie z tym radzic???? Tylko zdecydowana twoja reakcja na złamanie przez niego zakazu może mu pomóc, bo odejście twoje może potraktować jako spadek na dno i jak zapragnie was odzyskać to pójdzie na leczenie i zapisze się do AA. Ale żeby znaleźć w sobie siły na takie radykalne działania musisz zapisać się na terapię dla współuzależnionych i przejść ja od początku do końca. Życzę ci dużo siły w działaniu, bo szkoda waszego życia, tz. twojego i demonizujmy podejmowania decyzji, zawsze można próbować, dorosłe życie na decyzjach polega i konsekwencji teżDo AA, nie ma zapisywania!!! dobrowolnośćMoże przez to tak ciężko pójść, bo przecież chyba nie przeszkodą jest, że trzeźwi alkoholicy tam są Jak nie leczący się alkoholik, a już tylko o wyłącznie obiecujący trzezwienie, "zapragnie" wrócićDo której kolwiek z Was, to po prostu skończyła się kasa, możliwości, albo potrzeba po prostu się zregenerować w jakimś "hotelu" Typu dom, z obiadkiem, z żoną która focha strzeliła, czyli in plus same, w zamian można się do dziecka pousmiechac, odjsc do siebie, na obiecywać, byle do następnego razuI tyle w temacieTrzeba q nie trzeba, nic nie robiąc każdy człowiek się cofa, "Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać""Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz" 22 Odpowiedź przez Tqjnaa66 2019-11-21 19:37:56 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-11-21 21:48:13) Tqjnaa66 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-11-21 Posty: 1 Odp: Mój mąż pije,a mamy małe dzieciMam podobny problem :-/ razem z narzeczonym mamy 3 male dzieci. Jest dobrym ojcem bawi się z dziećmi rozpieszcza itp ale NADUŻYWA ALKOHOLU. Ciągle miesza mi w głowie jak juz zacznie pić to nie ma dnia żeby nie wypił piwa. Jak już sytuacja jest miedzy nami napięta to dwa dni nie pije A później znowu nawet po pracy wraca wypity idzie się kąpać się obiad i idzie spać. Jak krzyczę na niego to słyszę wulgaryzm. Na drugi dzień wstaje jak by nigdy nic . Kiedyś przepraszał A teraz nie. Bym dawno już odeszła od niego tylko szkoda mi dzieci bo on naprawdę jest dobrym ojcem. "Gdy by tylko nie pił " Posty [ 22 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021 Witaj ever, ja jestem Daro, Nie piję jakiś czas, na tyle krótko, że pamiętam doskonale ten przymus picia, kłopoty ze snem i reakcję dzieci… Pamiętam jak pijany albo na kacu jeździłem do pracy. Samochodem. Pamiętam jak nocą budziłem się i piłem, a jeśli nic nie miałem to szedłem lub jechałem na stację benzynową. Pamiętam jakby to było wczoraj i często wieczorami o tym myślę. Pamiętam na tyle dobrze, że ciągle nie chcę zaczynać tego od nowa. Tak jakoś sam z siebie, ale z pomocy korzystam – tu na forum, na mitingach od innych, chodziłem na terapię. Wszystko w innych miastach, bo jak ty nie chciałem się obnosić ze swoim problemem. I powiem ci, że można. Trzeba tylko chcieć, Piszę bo zaniepokoiło mnie, że zapytałaś czy musisz chodzić na AA. Nie, oczywiście, że nie musisz. Jeśli ktoś będzie cię zmuszał, lub nawet sama się będziesz zmuszała… pewnie nic to nie da. Ja chodzę bo chcę. Chodzę kiedy potrzebuję, kiedy mi się nie chce, nie idę. Nie jestem systematyczny, ale lepiej być systematycznym. Sam zakończyć ostatniego ciągu nie potrafiłem. Miałem detox i to też jest jakieś wyjście na sam początek. Chyba że dasz radę sama przestać. Ale dalej to już lepiej z kimś. Co do doświadczeń z AA Jana to ja bywam w różnych miastach w całej Polsce i widziałem różne grupy. Na niektórych niesamowici jajcarze, towarzystwo tętni życiem, planuje życie, biznesy, pracę, wakacje, wspólne wyjazdy, aż dziwne, że to grupa ludzi, jakby nie było, chorująca na nieuleczalną, śmiertelną i postępującą chorobę. Na innych jest poważniej ale optymistycznie. Ale raz też trafiłem na takich smutasów i cierpiętników. Więcej tam nie poszedłem. Aha, dzieci szybko się obrażają ale i dość szybko przebaczają, no chyba że się nawywija coś naprawdę paskudnego. Ja odbudowałem relacje i za nic nie chciałbym ich zepsuć – to jeden z moich głównych motywatorów. I jeszcze jedno – dzieci widzą, pamiętają i rozumieją więcej niż nam się wydaje – możesz być tego pewna. Ja się przekonałem z wielkim zaskoczeniem. Pomyśl też o tym wszystkim, że nie chcesz być niewolnikiem, chcesz normalnie przesypiać noce, jeść śniadanie, przełykać bez bólu, wychodzić z dzieckiem, do pracy chodzić wypoczęta, bez kaca, worów i wydechu demona… i zrób to – koniec picia - sama albo detoks, siostra lub rodzice na pewno zajmą się dzieckiem. To pierwszy kroczek, a później pomoc innych na mitingach, terapii. Optymizm też wróci i uśmiech, ten prawdziwy, nie ten na widok butelki przynoszonej przez męża – uwierz mi :-) Ojciec alkoholik to koszmar niejednego dziecka. Dzieci wychowujące się w domu, w którym główną rolę odgrywał alkohol, mogą transmitować w dorosłe życie wiele problemów o charakterze psychologicznym, zdrowotnym, społecznym i prawnym. W nomenklaturze psychologicznej istnieje nawet termin, odnoszący się do dzieci wychowywanych w rodzinie z problemem alkoholowym – syndrom DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików). Jakie konsekwencje dla rozwoju dziecka ma fakt wychowywania się w rodzinie alkoholowej? Czy ojciec alkoholik ma szansę dobrze wypełniać rolę rodzica? Jakie konsekwencje nadużywania alkoholu przez ojca obserwuje się u synów i córek alkoholika? spis treści 1. Ojciec alkoholik 2. Syndrom DDA, czyli dorosłe dzieci alkoholików 3. Postawy dorosłego dziecka alkoholika Lepiej jest nie ufać Lepiej jest milczeć Lepiej jest nie czuć 4. Problemy dzieci z rodzin alkoholowych 5. DDA a depresja rozwiń 1. Ojciec alkoholik Ojciec alkoholik nie jest dobrym przykładem dla synów. Syn najbardziej identyfikuje się z ojcem, dla małego chłopca tata to niedościgniony ideał. Maluch obserwuje i chłonie wszystko jak gąbka. Skoro tata pije, to chyba to normalne. Zobacz film: "Alkoholizm w Polsce [Specjalista radzi]" Synowie alkoholików sami zaczynają sięgać po kieliszek i wchodzą w nałóg alkoholowy. Jeszcze inni, doznawszy krzywd oraz obserwując, jak z powodu alkoholizmu ojca cierpi cała rodzina, postanawiają być inni niż ojciec i nigdy w życiu nie sięgnąć po alkohol. Choroba alkoholowa staje się lekcją na całe życie i przyspieszonym kursem dorastania. Dorosłe dzieci alkoholików mają silnie zakorzeniony obraz mężczyzny słabego psychicznie, którego każdy musi wspierać. Córki alkoholików, ze względu na wychowywanie się w rodzinie alkoholowej, mają wypaczony obraz mężczyzny. Ojciec jest pierwszym i najważniejszym wzorem dla córki. To na podstawie zachowań, reakcji i słów ojca dziecko formułuje sobie pogląd na mężczyzn. Córka alkoholika, żyjąca w ciągłym stresie, lęku, niepokoju, żalu, gniewie i poczuciu niesprawiedliwości, która nie zaznała prawdziwej miłości ojcowskiej, ma złe przekonania o osobach płci przeciwnej. Dla córki alkoholika mężczyzna staje się synonimem wszystkiego, co najgorsze, dlatego wiele dziewczyn wychowywanych w rodzinie z problemem alkoholowym nie decyduje się na założenie własnej rodziny. Te, które zdecydują się na małżeństwo, w niedalekiej przyszłości przechodzą przez traumę rozwodu, a jeszcze inne żyją w toksycznych związkach, wiążąc się z partnerem, który sam ma problem z alkoholem. Patologiczny schemat funkcjonowania rodziny najczęściej powtarza się u DDA. Ojciec alkoholik przyczynia się niestety do wielu problemów natury psychicznej u DDA. Dzieci z rodzin alkoholowych mają niską i chwiejną samoocenę nie wierzą we własne możliwości bezustannie towarzyszy im lęk i poczucie wstydu z powodu alkoholizmu ojca czują się gorsze bardzo często przeżywają stany depresyjne, mają myśli samobójcze cierpią na nerwice, zaburzenia snu, zaburzenia odżywania się tracą poczucie sensu życia czują się bezwartościowe i niekochane Mają żal nie tylko do ojca, który pije, ale również do matki, która nie potrafiła odejść od alkoholika i nie zmusiła go do leczenia odwykowego. Z powodu współuzależnienia trwała przy ojcu alkoholiku, wzmacniając nieświadomie jego nałóg. Bezustannie usprawiedliwiała jego picie, chowała alkohol, spłacała za niego długi i karmiła się złudną nadzieją, że w końcu przestanie pić. Tak naprawdę alkoholizm jednego członka rodziny degraduje życie całego systemu rodzinnego. Cierpią wszyscy – sam alkoholik, jego żona i dzieci. 2. Syndrom DDA, czyli dorosłe dzieci alkoholików Na czym polega syndrom DDA? Dorosłe Dzieci Alkoholików to dzieci wychowywane w rodzinie dysfunkcjonalnej, która w większym bądź mniejszym stopniu przyczyniła się do ich problemów w życiu dorosłym. DDA musiały w dzieciństwie szybko dorosnąć, ale w środku nadal pozostają dziećmi. DDA bezustannie towarzyszą myśli o przykrej przeszłości, o pijackich awanturach ojca i zapłakanej matce. Traumatyczne dzieciństwo DDA rzutuje na ich bliskie relacje z osobami w życiu dorosłym. Prawie połowa DDA, która decyduje się na terapię, preferuje samotność. Ojciec alkoholik wpływa na całe życie dziecka (Shutterstock) Związki zwykle kończą się rozstaniem albo okazują się "pomyłką". DDA boją się, że powtórzą to, co działo się w ich własnym domu rodzinnym. Większość z DDA nie chce mieć dzieci. DDA obawiają się, że nie sprawdzą się w roli rodzica, że skrzywdzą swoje szkraby podobnie, jak oni sami zostali skrzywdzeni przez własnych opiekunów. Podstawową rolą DDA jest bycie dobrym synem bądź córką. Chociaż relacje z własnymi rodzicami nie są zbyt dobre, to jednak DDA nie potrafi podjąć funkcji żony, matki, ojca czy męża. Dla DDA tożsamość zawęża się do bycia dobrym dzieckiem własnych rodziców, których trzeba ciągle pilnować, żeby się nie zapili i nie pozabijali. Istnieje wiele różnych typów Dorosłych Dzieci Alkoholików. Są DDA wyobcowani, skrzywdzeni, smutni, uzależnieni, współuzależnieni, z poczuciem niższości i odnoszący sukcesy. DDA wyobcowani nie mają świadomości, że życie rodzinne nieustannie ma wpływ na ich nastrój i samopoczucie. DDA uważają się za bardziej skomplikowanych i poplątanych wewnętrznie, z większą skłonnością do kryzysów, bardziej wrażliwych i mniej odpornych na przykrości. DDA smutni najczęściej cierpią z powodu depresji, która zasadza się na braku miłości i poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie. Są DDA, którzy nieustannie noszą żal i poczucie krzywdy. DDA trudno przebaczyć rodzicom, którzy okazali się niewydolni wychowawczo. Stali się rodzicami toksycznymi, zatruwając całe ich życie. DDA noszą w sobie złość, a nawet nienawiść do ojca alkoholika, ale też do matki, która choć nie piła, nie zrobiła zbyt wiele, by przerwać rodzinny koszmar. Są DDA, którzy sami wchodzą w nałóg alkoholowy. Alkohol stał się dla nich, podobnie jak dla ich rodziców, panaceum na problemy i szybkim sposobem zmieniania tego, co nieprzyjemne w to, co przyjemne. DDA współuzależnieni, przyzwyczajeni od małego do pomagania innym i zajmowania się wszystkimi – ojcem alkoholikiem, młodszym rodzeństwem, załamaną matką – wikłają się w związki z osobami, które nieustannie trzeba wspierać. Są DDA z poczuciem niższości, którzy nie wierzą w swoje zalety, zdolności i kompetencje. Słysząc w dzieciństwie, że nie nadają się do niczego, DDA uwierzyli i wzrastali z niską samooceną. Są też DDA, którzy całkiem nieźle zaadaptowali się do dorosłego życia. Ci DDA zajmują odpowiedzialne stanowiska w pracy, potrafią efektywnie wypełniać swoje obowiązki, odnoszą sukcesy na polu zawodowym. Inni zazdroszczą im pensji i kompetencji. Ta grupa DDA sprawia wrażenie pewnych siebie, zdolnych do ryzyka, nie boją się wyzwań. Niestety, to, co na zewnątrz, nie współgra z tym, co w środku – poczuciem bezwartościowości, niepewnością, lękiem, strachem, obawą przed kompromitacją, brakiem umiejętności interpersonalnych. Alkoholizm w rodzinie wywiera tak ogromny wpływ na życie Dorosłych Dzieci Alkoholików, że trudno poradzić sobie z traumatyczną przeszłością bez wsparcia psychologicznego. 3. Postawy dorosłego dziecka alkoholika Dzieci wychowywane w rodzinie alkoholowej są przyzwyczajone do życia w napięciu. Cały czas muszą być przygotowane na to, że może pojawić się coś nieoczekiwanego, muszą być przygotowane do obrony samych siebie. Dlatego też cierpią na chroniczne poczucie braku bezpieczeństwa – lęk i niepewność towarzyszą im każdego dnia. Widok nietrzeźwych rodziców lub jednego z nich w takim stanie jest szokującym doświadczeniem, wprowadzającym chaos i niepewność. Konieczność przejęcia opieki nad nietrzeźwym rodzicem, odpowiedzialność za niego i kontrolowanie jego decyzji są bardzo trudne. Choćby z tego względu dziecko z rodziny alkoholowej potrzebuje oparcia i ciepła. Zamiast tego jednak bardzo często doświadcza przemocy – psychicznej i/lub fizycznej. Ta druga forma występuje głównie w rodzinach o niższym statusie społecznym, obie jednak są traumą, która zaważy na całym życiu dziecka. Życie to przypomina stan zawieszenia pomiędzy chwilowym spokojem a nerwowym oczekiwaniem tego, co może przynieść następna chwila. Jakie trzy postawy wykształca dziecko w rodzinie alkoholowej? Trzy razy NIE. Nie ufaj. Nie mów. Nie odczuwaj. Lepiej jest nie ufać Nieufność jest wynikiem braku konsekwencji i niedotrzymywania rodzicielskich obietnic – włącznie z tym, że już więcej nie wypiją, nie uderzą, nie nakrzyczą… W rodzinie alkoholowej nie obowiązują żadne zasady, gdyż te, które panowały, dawno zostały już złamane. Przemoc i agresja, których często doświadczają dzieci w rodzinach alkoholowych, wzbudzają poczucie nieufności wobec ludzi. Z drugiej strony często są też z tego powodu szykanowane, na przykład przez rówieśników w szkole. Przekonanie, że „lepiej nie ufać” zaczyna się sprawdzać – im mniej ufam, tym mniej mogę zostać zraniony. Dziecko wykształca mechanizm obronny, który pomaga mu przetrwać. Lepiej jest milczeć Brak zaufania do innych i ucieczka od świata wpływają na to, że wiele rzeczy w przekonaniu dziecka lepiej zachować dla siebie. W myśl zasady, że im mniej inni wiedzą, tym mniej będą mogli wykorzystać przeciwko mnie. Co więcej, konieczność skrywania prawdy o problemie uzależnienia od alkoholu w rodzinie i kłamstwa, które są w systemie rodzinnym na porządku dziennym, uczą dziecko takiej samej postawy – niemówienia o problemie alkoholowym, skrywania prawdy. Z czasem tematem tabu, któremu zaprzecza, staje się nie tylko alkoholizm w rodzinie. Dziecku bardzo łatwo przychodzi kłamać, nawet w błahych sprawach, do tego jest przyzwyczajone. Kłamstwo traktuje jako niemówienie prawdy dla dobra drugiej osoby, tracąc jednak granicę, co jest rzeczywiście dobre, a co złe i że brak szczerości podgryza każdą bliską relację. Lepiej jest nie czuć Dziecko z rodziny alkoholowej tłumi uczucia, których doświadcza. Jest ich tak dużo i pojawiają się tak niespodziewanie, że musi wykształcić mocny mechanizm obronny, aby poradzić sobie z ich przyjęciem. Główną trudnością poza lękiem, bezradnością, poczuciem braku bezpieczeństwa jest złość na swoją sytuację życiową, na rodzica/rodziców. Złość tę łatwiej jest wyprzeć i jej zaprzeczyć niż ją okazać – w rodzinie alkoholowej problemy często są „zagłaskiwane”, zaprzecza się ich istnieniu. Lepiej przemilczeć niż się z nimi skonfrontować. Najłatwiej jest to osiągnąć, odcinając się od tego, co się czuje. Ma to poważne konsekwencje – trudności w komunikacji z innymi ludźmi, wycofanie, agresywność, brak poczucia własnej wartości, stany depresyjne, lękowe, uciekanie w uzależnienie i inne. 4. Problemy dzieci z rodzin alkoholowych Istnieje wiele badań naukowych, które poruszają problemy osób z rodzin alkoholowych. Niektórzy postulują, by zamiast mówić o dzieciach z rodzin alkoholowych, mówić ogólnie o dzieciach z rodzin dysfunkcjonalnych, gdyż trudności psychologiczne, jakie przejawiają obie grupy są podobne. Katalog problemów jest długi: stany lękowe niepokój apatia depresja niski poziom umiejętności społecznych neurotyczność słaba koncentracja niska samoocena wysoki poziom stresu itp Okazuje się jednak, że początkowo badacze przeceniali wpływ obecności samego alkoholu w domu na jakość wychowania dzieci w rodzinach alkoholowych. Badania sugerują bowiem, że większe znaczenie mają postawy rodzicielskie. Jeżeli nawet jeden z rodziców pił, ale drugi rodzic przejawiał zainteresowanie dziećmi, nie był agresywny, rozmawiał z maluchami i reagował na ich potrzeby, to DDA przejawiały mniej zachowań dysfunkcjonalnych. Sam alkoholizm w rodzinie nie jest ważny, najważniejsze jest, jak dzieci postrzegają własną rodzinę – tam, gdzie panuje alkohol, najczęściej brakuje życzliwej komunikacji, zrozumienia, troski, akceptacji, szacunku i poczucia bezpieczeństwa. Pojawiają się nadużycia seksualne, agresja, gniew, przemoc psychiczna. PYTANIA I ODPOWIEDZI LEKARZY NA TEN TEMAT Zobacz odpowiedzi na pytania osób, które miały do czynienia z tym problemem: DDA czy może depresja? - odpowiada psycholog Paulina Stolorz Jak postępować z DDA? - odpowiada mgr Justyna Piątkowska Związek w partnerem DDA - odpowiada mgr Iwona Barabasz Wszystkie odpowiedzi lekarzy Pomoc i wsparcie ze strony rodzica niepijącego może być buforem chroniącym dzieci i metodą na zmniejszenie poziomu lęku i niepewności, wynikającej z atmosfery chaosu i sprzecznych wymagań ze strony dorosłych. Co jeszcze chroni dzieci przed negatywnymi konsekwencjami nadużywania alkoholu przez rodziców? Czynników można szukać nie tylko w środowisku rodzinnym (wspierająca matka, troskliwi dziadkowie), ale też w osobowości dziecka i otoczeniu społecznym. Przed negatywnymi skutkami wychowania w rodzinie alkoholowej chroni samodzielność odpowiedzialność podatność na zmiany elastyczność silny typ układu nerwowego korzystanie z programów socjoterapeutycznych itp. Alkoholizm w rodzinie, ojciec alkoholik, matka alkoholiczka to tematy trudne i jednocześnie ciągle aktualne. W fachowej literaturze można wiele wyczytać na temat alkoholowego zespołu płodowego (FAS), powikłań alkoholowych, padaczki alkoholowej, choroby Korsakowa, DDA. Tata alkoholik czy mama alkoholiczka stają się przyczyną różnych problemów w życiu dorosłym. Dzieci alkoholików wykazują tendencje w kierunku popadania w różnego rodzaju nałogi, mają trudności z samoakceptacją, nie radzą sobie w bliskich relacjach. DDA nie potrafią rozmawiać z własnymi dziećmi, inicjują konflikty małżeńskie, preferują agresywny sposób bycia, izolują się, czują się gorsi, nadużywają używek, przekraczają prawo. DDA nie radzą sobie sami ze sobą i ze swoimi uczuciami, które przez całe dzieciństwo skrzętnie ukrywali, by nikt nie dowiedział się, jak bardzo cierpią. Negatywne emocje w końcu poszukują ujścia, a wentylem okazują się najczęściej patologiczne wzorce zachowań – agresja, złość, przemoc, krzyk, arogancja, żal, autodestrukcja. Jak sobie poradzić ze "schedą" po rodzicach alkoholikach? Najlepiej skorzystać z terapii dla DDA. 5. DDA a depresja Między depresją a alkoholizmem istnieje wyraźna zależność. Alkoholizm niszczy system rodzinny, wykształca zachowania obronne, lękowe, agresywne. Jak funkcjonować w chaosie dnia codziennego, niepewności, co przyniesie jutro, braku zaufania do rodziców, do świata? Dzieci wychowywane w rodzinie alkoholowej są bezradne. Ta bezradność i trudne do zniesienia emocje nie sprzyjają kształtowaniu się zdrowej osobowości. Depresja może dotknąć zarówno alkoholika, jak i członków jego rodziny. Dorastanie w rodzinie alkoholowej ma niekorzystny wpływ na rozwój osobowości. Na jej kształtowanie się wpływają takie uczucia, jak: lęk, poczucie braku bezpieczeństwa i bezradności, poczucie winy czy tłumiona złość. Chroniczny stres i brak punktu oparcia w głębokiej i zaufanej relacji z drugim człowiekiem uniemożliwiają jej prawidłowy rozwój. Z czasem mogą wykształcić się różne zaburzenia psychiczne i zaburzenia osobowości. Dorosłe dzieci alkoholików (DDA) uciekają w uzależnienia od alkoholu i środków psychoaktywnych. Zdarzają się wśród nich osoby z zaburzeniami odżywiania, głównie z bulimią. Objadanie się i prowokowanie wymiotów są odzwierciedleniem radzenia sobie z uczuciami – pragnieniem zaspokojenia potrzeby miłości, akceptacji i poczucia bezpieczeństwa i nieumiejętnością ich przyjęcia. Między depresją a alkoholizmem jest bardzo silna zależność. Bardzo często u DDA pojawia się depresja, która wymaga leczenia psychiatrycznego i psychoterapeutycznego. Dziecku, które wychowuje się w rodzinie z problemem alkoholowym, zawsze potrzebne jest wsparcie. Pomoc psychologa i psychoterapia mogą wspomóc prawidłowy rozwój osobowości dziecka, nastolatka oraz pomóc uporać się z trudną przeszłością dorosłemu dziecku alkoholika. Od przeszłości nie można uciec, ale można stanąć z nią twarzą w twarz i więcej się jej nie bać. Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki. polecamy Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-03-14 23:22:29 aga6565 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-14 Posty: 10 Temat: mąż pije o wszystko mnie obwiniaWitam postanowiłam napisać na forum ponieważ już nie daje sobie rady z tym wszystkim mam 28 lat od 7 lat jestem mężatką i mam męża alkoholika (mamy 7 letnią córke).Mąż pije w sumie odkąd sie znamy ,z biegiem czasu picie nasiliło sie jeszcze bardziej doszły również awantury ,poniżanie i oczywiście przemoc fizyczna .Doszło również do tego że mąż zdradził mnie najgorsze jest to że na oczach córki , wiecznie mnie okłamywał co zresztą robi do tej pory .Już pare razy wyganiałam go z domu i prosiłam się w duchu by po raz kolejny nie ulec jego obietnicą ale niestety za kazdym razem pozwalam mu wrócic i znowu jest to samo po paru dniach mąż znowu siega po alkohol o wszystko mnie obwinia o wszystkie niepowodzenia ja jestem winna , najgorsze w tym wszystkim jest to że ja zaczynam wierzyć że tak jest naprawde że jestem wszystkiemu winna .Wiem że moje dziecko na to patrzy i to jest straszne i nie wiem co mam robic bardzo prosze o rade 2 Odpowiedź przez Ola_la 2015-03-15 01:05:55 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-03-15 01:08:05) Ola_la Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-18 Posty: 6,677 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia,, mąż zdradził mnie najgorsze jest to że na oczach córki ,, - przy dziecku uprawial seks? i do tego z inna osoba niż jego mama? przy 7 letnim dziecku? nie wierze 3 Odpowiedź przez aga6565 2015-03-15 01:25:50 aga6565 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-14 Posty: 10 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinianie przy córce seksu nie uprawiał ale sie z tą kobietą całował a córka to widziała jednakże seks uprawiali w innym pomiwszczeniu 4 Odpowiedź przez aga6565 2015-03-15 01:28:25 aga6565 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-14 Posty: 10 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniato że mu wybaczyłam było złe to że jestem w tym związku i tkwie tagże jest ja wiem o tym lecz nie potrafię odejść od męża i skończyć z tym wszystkim 5 Odpowiedź przez Iwona40 2015-03-15 01:42:44 Iwona40 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-11 Posty: 774 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia Aga, to przykre jak traktuje ciebie i twoje dziecko twój mąż. Doznałaś od niego przemocy, krzywd, zdradzał ciebie, okłamywał... Myślę, że dobrze wiesz co możesz zrobić, ale bardzo boisz się... bo wtedy wszystko zmieni się. Skoro jednak odważyłaś się napisać tutaj o swoim problemie, to prawdopodobnie dojrzałaś do tego by zmienić swoje życie i swojego dziecka. Jeżeli doświadczyłaś od swojego męża przemocy to możesz sprawdzić, jak sobie pomóc Twoje dziecko było i jest świadkiem przemocy wobec ciebie i sądzę, że z tego powodu może ma problemy emocjonalne, które będą rzutowały na jej przyszłość -relacje z mężczyznami, funkcjonoanie- z uwagi na dysfunkcyjną rolę rodziny.(DDA), w związku z tym dziecko potrzebować może pomocy psychologa, a ty razem z córką jako rodzina-terapii. Na temat zjawiska uzależnień jest bardzo wiele artykułów w necie (prof. Melibruda, sobie z rozwiązaniem tego problemu nie poradzisz, potrzebujesz wsparcia znajomych, grupy wsparcia, psychoterapeuty, ponieważ jesteś osobą współuzależnioną oraz prawnika. Zmiana, to nie tylko szukanie pomocy, ale i możliwe rozstanie z mężem. Życzę tobie dużo siły w tej trudnej drodze, bo robisz to dla siebie i swojego dziecka Miłość szanuje. Kocham cię, więc w ciebie wierzę. Wiem, że jesteś wystarczająco silny, mądry, dobry, żebyśdokonywał własnych wyborów. Nie muszę za ciebie to potrafisz. 6 Odpowiedź przez aga6565 2015-03-15 02:02:09 aga6565 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-14 Posty: 10 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaBardzo dziękuje za Pani odpowiedz !Jedyne co mogę zrobić to odejść od męża i zdaje sobie sprawę z tego że jestem osobą współuzależnioną- oczywiście od męża alkoholika . Bardzo zle także czuje się z tym że przez tyle lat na to wszystko pozwalałam i moje dziecko było tego świadkiem ,zdaje sobie z tego sprawę że przykre wspomnienia mojej córki mogą rzutować na jej dalsze życie zawsze będę się obwiniać za zmienić życie na lepsze wiem że jeśli tego nie zrobię to zmarnuje sobie resztę życia a przede wszystkim mojego dziecka które zasługuje na wszystko co najlepsze, a nie na to by patrzeć jak tata krzyczy i pije i myśli że to normalne -bo przecież tyle lat na to patrzała więc nabrała pewności że takie zachowania są raz dziękuje bardzo za rade 7 Odpowiedź przez elzbieta47 2015-03-15 07:29:02 elzbieta47 Niepoprawna Romantyczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-01 Posty: 8,065 Wiek: 40+ Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia Tak Agus mozesz jedynie odejsc . Musisz tez miec duzo siły i odwagi bo tak jak przedmowczyni mowi zmieni sie twoje zycie . Kazdy alkoholik szuka winnych w bliskich nigdy siebie nie obwinia . A z osoba ktora jest przemocowcem niewarto zyc bo zniszczy ciebie i dziecko wykonczycie sie psychicznie , Ty zatracisz swoja wartosc . 8 Odpowiedź przez Cyngli 2015-03-15 09:36:07 Cyngli Gość Netkobiet Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaJuż jest za późno, żeby dziecko uratować. Córka będzie mieć traumę do końca mi, takie są realia. 7-letnie dziecko jest już za duże, by zapomnieć. 9 Odpowiedź przez Ola_la 2015-03-15 09:39:39 Ola_la Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-18 Posty: 6,677 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniana pewno ty nie jesteś winna temu co się stało , nawet nie obwiniaj się o to, jedyna rada odejść od niego co to za życie i do tego jak mówisz dziecko na to wszystko patrzy, 10 Odpowiedź przez Cyngli 2015-03-15 09:45:18 Cyngli Gość Netkobiet Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia mariola856 napisał/a:na pewno ty nie jesteś winna temu co się stało , nawet nie obwiniaj się o to, jedyna rada odejść od niego co to za życie i do tego jak mówisz dziecko na to wszystko patrzy,Nie jest winna alkoholizmu męża, to za dziecko jest odpowiedzialna - powinna była już dawno coś zrobić. 11 Odpowiedź przez Czarna Kotka 2015-03-15 09:56:52 Czarna Kotka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-18 Posty: 1,813 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia Cyniczna, to jej chyba teraz nie będzie pamiętało awantury tatusia-pijaka, ale im wcześniej się to skończy, tym lepiej. Trzeba zrobić wszystko, żeby straty były jak najmniejsze. Im wcześniej Autorka i dziecko będą miały spokojny dom, tym dla nich obu - psychoterapia współuzależnionych dla Ciebie OBOWIĄZKOWO, bo inaczej znów pozwolisz mu często obwiniają otoczenie za wszystko, a zwłaszcza za swoje picie i gdyby mogli, obwiniliby za to nawet nogę od stołu. To nie zmienia faktu, że z perspektywy dziecka, jeśli nic nie zrobisz i dalej będziesz pozwalać żeby jej dzieciństwo tak wyglądało, będziesz oprawcą w równym stopniu jak Twój maż. Czarna Kotka:No łamali granice przekraczający ja oszukani i często zmuszani do tego ludzie. Rozumiem że to spokojnie usprawiedliwia wypieprzanie ludzi, w tym kobiet i dzieci na bagna i niech tam zdychają, byle po Mniej więcej tak. 12 Odpowiedź przez Ola_la 2015-03-15 10:09:58 Ola_la Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-18 Posty: 6,677 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniapierwsze kroki juz zrobiłaś , to jest twój dom wiec jest juz dobrze skoro on ma też gdzie się wyprowadzić, bo najważniejszy jest wasz spokój, twój i dziecka, a jaki ma kontakt dziecko z ojcem, a on chce się leczyć iść na terapię, rozumie swój problem, najważniejsze żebyście miały dom, pieniądze na utrzymanie, córka spokój do nauki .Dlaczego pozwalasz mu wracać? Skoro jest ciągle to samo, 7 lat to dosyć żeby zrozumieć ze inaczej juz raczej nie będzie skoro on ma nie tylko problem z alkoholem ale i z agresja wobec ciebie, a zdrada w waszym domu przy dziecku to już szczyt, bije ciebie wyzywa obwinia a dziecko jak traktuje? 13 Odpowiedź przez Cyngli 2015-03-15 10:14:05 Cyngli Gość Netkobiet Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia Czarna Kotka napisał/a:Cyniczna, to jej chyba teraz nie nie miało pomóc, tylko otrzeźwić. Dopóki kroków żadnych nie uczyni, to możemy sobie gadać od świtu do razie na gadaniu się kończy. 14 Odpowiedź przez aga6565 2015-03-15 10:41:31 aga6565 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-14 Posty: 10 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaDziękuje za wszystkie odpowiedzi ,mieszkanie jest na mnie i na męża lecz mąż nie jest zameldowany więc to daje mi przewage .Rok temu założyłam meżowi niebieską karte co za tym idzie mąż dostał wezwanie na Komisje Rozwiązywania Problemów Alkoholowych .Zgłosił sie na leczenie i bym nawed z siebie dumny mówił że zdaje sobie sprawę z tego że ma problem ,wierzyłam że nasze życie się zmieni wytrzymał 2 miesiące i znowu zaczoł pić tym razem było jeszcze gorzej na terapie chodzi gdy mu sie podoba i śmieje sie z tego .Mówi że nie jest alkoholikiem że wszystkie problemy są przezemnie czepia się do wszystkiego .Ja jestem bezrobotna pracowałam ale straciłam prace szukam ale z moim wykrztałceniem jest mi cieżko znaleśc , lecz wiem że gdy odejde od męża to rodzina mi pomoże .Najgorsza jest ta myśl że naraziłam dziecką na taką traume i musze z tym cos zrobic bo wiem że zniszcze jej życie . 15 Odpowiedź przez aga6565 2015-03-15 11:00:05 aga6565 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-14 Posty: 10 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaCórka jest bardzo za mężem myśli że tak powinno być bo przecież innego ideału rodziny nie poznała i niektóre zachowania wydają się jej normalne .Popełniłam ogromny błąd wychowawczy pozwalając patrzec na takie życie nie ochroniłam jej i będe do końca życia sobie to wypominać będe z tą myślą żyła 16 Odpowiedź przez Czarna Kotka 2015-03-15 11:24:46 Czarna Kotka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-18 Posty: 1,813 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia Aga, zmień "muszę zrobić" na "zrobię".I zaplanuj co i kiedy dziś z kartką papieru i rozpisz co i wypominanie sobie, nawet do końca życia, w niczym nikomu nie działanie. Tylko i wyłącznie. Czarna Kotka:No łamali granice przekraczający ja oszukani i często zmuszani do tego ludzie. Rozumiem że to spokojnie usprawiedliwia wypieprzanie ludzi, w tym kobiet i dzieci na bagna i niech tam zdychają, byle po Mniej więcej tak. 17 Odpowiedź przez Enii 2015-03-15 12:19:30 Enii Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-11 Posty: 452 Wiek: każdego roku 18 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia Koniecznie wymiksuj się z tego związku jak najszybciej! Możesz bardzo skrzywdzić córkę jak już tego nie zrobiłaś! Jeśli nie masz siły dla siebie zrób to dla dziecka. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo może się jej to odbić na dalszym życiu! Mąż sam pić nie przestanie, powinien się zgłosić do odpowiednich ludzi po pomoc ale sam musi tego chcieć. Teraz wydaje się to bardzo trudne zdaję sobie sprawę ale kiedyś zobaczysz jaka dobra decyzję podjęłaś. Ja do dzisiaj jestem wdzięczna mojej mamie, że nie pozwoliła mi patrzeć na ojca alkoholika! "Nie jest łatwo być kobietą. Za dużo się czuje, za dużo się wierzy, za dużo się chce"Sonia Pohl 18 Odpowiedź przez Ola_la 2015-03-15 12:28:41 Ola_la Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-18 Posty: 6,677 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia cyniczna ale co ty taka radykalna, jak za późno i nie da sie dziecka uratować, chyba się zagolopaowalas Cynicznahipo napisał/a:Już jest za późno, żeby dziecko uratować. Córka będzie mieć traumę do końca mi, takie są realia. 7-letnie dziecko jest już za duże, by zapomnieć. 19 Odpowiedź przez Cyngli 2015-03-15 13:02:42 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-03-15 13:03:56) Cyngli Gość Netkobiet Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia mariola856 napisał/a:cyniczna ale co ty taka radykalna, jak za późno i nie da sie dziecka uratować, chyba się zagolopaowalas Cynicznahipo napisał/a:Już jest za późno, żeby dziecko uratować. Córka będzie mieć traumę do końca mi, takie są realia. 7-letnie dziecko jest już za duże, by to jest trauma na całe tym się nie da zapomnieć ot tak. O tym się nigdy nie To, czego to dziecko doświadcza, już zawsze będzie jej napisałam, że już za tyle, o ile 3-4-letnie dziecko zapomni, tak 7-letnie już nie. 20 Odpowiedź przez Ola_la 2015-03-15 13:14:06 Ola_la Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-18 Posty: 6,677 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaTak na pewno, ale jeszcze nie jest za późno, żeby mama umożliwiła jej normalne życie. 21 Odpowiedź przez Cyngli 2015-03-15 13:17:58 Cyngli Gość Netkobiet Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia mariola856 napisał/a:Tak na pewno, ale jeszcze nie jest za późno, żeby mama umożliwiła jej normalne od męża może w każdej umożliwić normalne życie, ale nie sprawi, że dziecko zapomni traumę jak za pomocą czarodziejskiej nie zapomni napisałam, że już za późno - zło już się stało i się nie odstanie. Trzeba myśleć teraz, co zrobić, by dziecko poznało, jak wygląda normalne życie/normalne relacje damsko-męskie/normalne rodzicielstwo. Bo nie ma o tym pojęcia. 22 Odpowiedź przez aga6565 2015-03-15 14:16:48 aga6565 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-14 Posty: 10 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaWiem że moje dziecko będzie to pamiętać ,rozumiem co odczuwa dziecko żyjące w takim domu ponieważ ja również jestem DDA w moim domu rodzinnym zawsze królował alkohol, wieczne awantury i dużo przykrych sytuacji wtedy dawałam sobie rade jakoś sobie z tym poradzić a teraz w swoim dorosłym życiu nie umiem Jutro pierwszą rzeczą jaką zrobie to pujde to najbliższego ośrodka dla osób współuzależnionych mam nadzieje ze tam mi pomogą i jeszcze raz dziękuje wszystkim za rady nawed te które okazały sie dla mnie okrutne wiem ze są prawdziwe żadna mama nie powinna narażać swoich dzieci na takie przeżycia 23 Odpowiedź przez elzbieta47 2015-03-15 14:55:21 elzbieta47 Niepoprawna Romantyczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-01-01 Posty: 8,065 Wiek: 40+ Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniatrzymam kciuki . uda sie 24 Odpowiedź przez Cyngli 2015-03-15 15:11:31 Cyngli Gość Netkobiet Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia aga6565 napisał/a:Wiem że moje dziecko będzie to pamiętać ,rozumiem co odczuwa dziecko żyjące w takim domu ponieważ ja również jestem DDA w moim domu rodzinnym zawsze królował alkohol, wieczne awantury i dużo przykrych sytuacji wtedy dawałam sobie rade jakoś sobie z tym poradzić a teraz w swoim dorosłym życiu nie umiem Jutro pierwszą rzeczą jaką zrobie to pujde to najbliższego ośrodka dla osób współuzależnionych mam nadzieje ze tam mi pomogą i jeszcze raz dziękuje wszystkim za rady nawed te które okazały sie dla mnie okrutne wiem ze są prawdziwe żadna mama nie powinna narażać swoich dzieci na takie przeżyciaMasz szansę wszystko naprawić, zwłaszcza, że sama wiesz, jak czuje się takie jednak być konsekwentna. 25 Odpowiedź przez CatLady 2015-03-15 15:21:17 CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia Bardzo dobrze to ujęła Iwona40. Aga, poproś o pomoc, kogo możesz, zbierz siły i jeszcze taka młoda. Młodsza ode mnie, a już tak źle doświadczona... Nie zasługujesz na to. Znajdź siłę i odwagę, a jeszcze ułożysz sobie życie. Zasługujesz na to, co dobre! 26 Odpowiedź przez karolcia_38 2015-03-15 15:29:24 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2015-03-15 15:30:45) karolcia_38 Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-27 Posty: 471 Wiek: 38 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia aga6565 napisał/a:Wiem że moje dziecko będzie to pamiętać ,rozumiem co odczuwa dziecko żyjące w takim domu ponieważ ja również jestem DDA w moim domu rodzinnym zawsze królował alkohol, wieczne awantury i dużo przykrych sytuacji wtedy dawałam sobie rade jakoś sobie z tym poradzić a teraz w swoim dorosłym życiu nie umiem Jutro pierwszą rzeczą jaką zrobie to pujde to najbliższego ośrodka dla osób współuzależnionych mam nadzieje ze tam mi pomogą i jeszcze raz dziękuje wszystkim za rady nawed te które okazały sie dla mnie okrutne wiem ze są prawdziwe żadna mama nie powinna narażać swoich dzieci na takie przeżyciaKoniecznie terapia własna. W każdym miejskim ośrodku leczenia uzależnień istnieje grupa wsparcia oraz grupy terapeutyczne dla osób wspoluzaleznionych i dda. To jaką wiedzę człowiek tam otrzyma bywa że wprowadza go w osłupienie. Ta wiedza jest wręcz niezbędna by się bronić i zrozumieć jak chorzy jesteśmy my sami. Poza tym w tych ośrodkach można uzyskać kompleksową pomoc od prawnej po listę innych ośrodków fundacji organizacji pomagających osobom niszczonym przez alkoholizm. Co do córki niestety jestem zdania takiego samego jak cyniczna mleko już się rozlalo teraz należy jedynie pokazać dziecku że można inaczej lepiej zdrowiej. I piszę to z własnego doświadczenia. Oby te traumy miały dla twojej córki inne konsekwencje niż miały w moim przypadku. Z całego serca jej tego życzę. Walcz o was. "Między bodźcem a reakcją leży nasza największa siła....wolna wola" 27 Odpowiedź przez zamoszcz 2015-03-15 17:34:56 zamoszcz Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-07 Posty: 181 Wiek: 50+ Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaTeż uważam,że powinnaś zapewnić bezpieczne,spokojne życie sobie i zanim pozbedziesz się alkoholika zbierz dowody jego pijaństwa,jego to wszystko mieć na papierze,bo w sądzie tylko to się o to,że się zmieni nie masz co to sama po tysiące szans,bo miałam życia upłynęło mi na nadzieja to było moje jesteś młoda,życie przed siebie i będzie spokojnie,tak zwyczajnie. 28 Odpowiedź przez aga6565 2015-03-15 17:47:21 aga6565 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-14 Posty: 10 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaDowodów typu zdjęć niestety nie mam ale mam świadków Dziś oznajmiłam męzowi ze chce rozwodu na co on wybuchnoł śmiechem wyszedł z domu odrazu zapowiedział że wruci powiedziałam że jesli bedzie pijany nie ma wstępu i słowa dotrzymam .Nie ma go do tej pory nieobchodzi mnie że pije Ważne aby nieprzyszedł ,ale boje sie że znowu będzie sie awanturował pod drzwiami Postanowiłam sobie mocno że go nie wpuszcze dla Dobra mojego dziecka i dla mnie nieche sie stoczyc razem z nim .Jesli bedzie sie awanturował wezwe policje nie raz juz wzywałam bo bałam sie o siebie i małą nie bede wstydziła się tego że reaguje przepraszam za błedy jestem troche zdenerwowana 29 Odpowiedź przez Iwona40 2015-03-15 17:54:41 Iwona40 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-11 Posty: 774 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia Aga a możesz teraz poprosić kogoś z rodziny lub znajomych, żeby z tobą był do czasu, kiedy wróci mąż? Albo zadzwonić po nich aby przyszli, gdy będzie dobijać się do drzwi? Czy ewentualnie masz możliwość zamieszkania przez jakiś czas u krewnych? Miłość szanuje. Kocham cię, więc w ciebie wierzę. Wiem, że jesteś wystarczająco silny, mądry, dobry, żebyśdokonywał własnych wyborów. Nie muszę za ciebie to potrafisz. 30 Odpowiedź przez aga6565 2015-03-15 17:56:55 aga6565 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-14 Posty: 10 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaTak właśnie myśle by zadzwonić do siostry i tak zrobie bo boje sie bardzo dziekuje za rady i słowa otuchy 31 Odpowiedź przez zamoszcz 2015-03-15 20:05:18 zamoszcz Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-07 Posty: 181 Wiek: 50+ Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaIwona dobrze Ci kogoś bliskiego doda Ci pewności coś mu obiecujesz,to to jest grożenie z którego nic nie o jestem 3 tygodnie po rozwodzie z alkoholikiem i dziwk... była bardzo dobra się lepiej czuję,a ex to zwykły się go nie boję i on o tym wie. 32 Odpowiedź przez aga6565 2015-03-16 21:25:51 aga6565 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-14 Posty: 10 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwiniaDziś złożyłam zawiadomienie na komisariacie do prokuratury o znęcanie psychiczne i fizyczne przez męża .Mąż wrucił dziś rano do domu oczywiscie podpity i sie czepiał wiec zadzwoniłam na policje niestety nic nie zrobili stwierdzili ze skoro umowa najmu jest na nas oboje to mąz ma pelne prawa przebywac w mieszkaniu .Ostatnio jak była interwencja policji to mówili co innego ze mąż niejest zameldowany wiec mieszkanie musi opuscić ja juz nic nierozumiem a mąż oczywiscie z tego zadowolony po interwencji policji wyszedl do pracy i na szczescie niewrucił ale nęka mnie smsami że przyjdzie kiedy chce bo ma prawa nie mam sily to moja wina bo dlugo w tym trwa?am 33 Odpowiedź przez LUSILJU 2015-03-16 21:47:47 LUSILJU Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-25 Posty: 1,384 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia aga6565 napisał/a:Wiem że moje dziecko będzie to pamiętać ,rozumiem co odczuwa dziecko żyjące w takim domu ponieważ ja również jestem DDA w moim domu rodzinnym zawsze królował alkohol, wieczne awantury i dużo przykrych sytuacji wtedy dawałam sobie rade jakoś sobie z tym poradzić a teraz w swoim dorosłym życiu nie umiem Jutro pierwszą rzeczą jaką zrobie to pujde to najbliższego ośrodka dla osób współuzależnionych mam nadzieje ze tam mi pomogą i jeszcze raz dziękuje wszystkim za rady nawed te które okazały sie dla mnie okrutne wiem ze są prawdziwe żadna mama nie powinna narażać swoich dzieci na takie przeżyciai co???corka tez podzieli twoj los??? bo taki koduje wzorzec zachowania,to bedzie dla niej normalnepatrz ,masz mieszkanie,masz oparcie w rodzinie,pomoc rodziny,a ty czekasz?na co???az dziecko zacznie bic??,az sie wyqrwil na oczach twojej corki,czego ci jeszcze potrzeba zebys zaczela myslec??? 34 Odpowiedź przez Iwona40 2015-03-16 22:08:30 Iwona40 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-11 Posty: 774 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia Aga, dobrze zrobiłaś,że złożyłaś zawiadomienie, nie daj się zastraszać. Może sprawdzisz u siebie w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, czy pomocy udziela psycholog oraz czy działa jakaś grupa wsparcia dla kobiet doświadczających przemocy ...Pomyśl o ewentualnej zmianie mieszkania... Podaję ci linki w celu sprawdzenia przez ciebie możliwości prawnych oraz pomocy- Miłość szanuje. Kocham cię, więc w ciebie wierzę. Wiem, że jesteś wystarczająco silny, mądry, dobry, żebyśdokonywał własnych wyborów. Nie muszę za ciebie to potrafisz. 35 Odpowiedź przez Iwona40 2015-03-16 22:16:06 Ostatnio edytowany przez Iwona40 (2015-03-16 22:17:04) Iwona40 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-11 Posty: 774 Odp: mąż pije o wszystko mnie obwinia LUSILJU napisał/a:aga6565 napisał/a:Wiem że moje dziecko będzie to pamiętać ,rozumiem co odczuwa dziecko żyjące w takim domu ponieważ ja również jestem DDA w moim domu rodzinnym zawsze królował alkohol, wieczne awantury i dużo przykrych sytuacji wtedy dawałam sobie rade jakoś sobie z tym poradzić a teraz w swoim dorosłym życiu nie umiem Jutro pierwszą rzeczą jaką zrobie to pujde to najbliższego ośrodka dla osób współuzależnionych mam nadzieje ze tam mi pomogą i jeszcze raz dziękuje wszystkim za rady nawed te które okazały sie dla mnie okrutne wiem ze są prawdziwe żadna mama nie powinna narażać swoich dzieci na takie przeżyciai co???corka tez podzieli twoj los??? bo taki koduje wzorzec zachowania,to bedzie dla niej normalnepatrz ,masz mieszkanie,masz oparcie w rodzinie,pomoc rodziny,a ty czekasz?na co???az dziecko zacznie bic??,az sie wyqrwil na oczach twojej corki,czego ci jeszcze potrzeba zebys zaczela myslec???Lusiju za bardzo emocjonujesz się wątkiem Agi. Aga podjęła już działania Brawo Aga, wytrwaj w swoim postanowieniu, zmień wasze życie na lepsze, by móc żyć w spokoju i w szczęściu Miłość szanuje. Kocham cię, więc w ciebie wierzę. Wiem, że jesteś wystarczająco silny, mądry, dobry, żebyśdokonywał własnych wyborów. Nie muszę za ciebie to potrafisz. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-05-25 08:44:03 Xelfi Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-12 Posty: 143 Temat: Alkoholik a dzieci babcia pięć lat temu przepisała mi swój dom gdzie mieszkam razem z mężem i dziećmi. W tym domu mieszka także jej syn ( bez prawa własności) tylko jest na stałe zameldowany. Jest on pijany mokry zesikany zabiera nam jedzenie , nie utrzymuje wogóle domu , nic go nie obchodzi tylko alkohol i jedzenie żeby głodny nie od niego z daleka a w domu to już wytrzymać ledwo można. Moje pytanie jest takie . Co ja mogę zrobić w tej sprawie?Dodam że leczenie odwykowe nawet zamknięte nic nie dało był już trzy razy. Policja też nic nie może . 2 Odpowiedź przez BlackAngel 2012-05-25 12:13:45 Ostatnio edytowany przez BlackAngel (2012-05-25 12:14:42) BlackAngel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-20 Posty: 579 Odp: Alkoholik a dzieci Złożyć wniosek do sądu o eksmisję. Chociaż z własnej autopsji wiem, że to może potrwać bardzo długo. Mój ojciec od 3lat ma uprawomocniony wyrok, a i tak nadal mieszka. Tylko że błąd był matki, że nie chodziła i nie "truła dupy" komornikowi. Kiedy się wzięła za to, ojciec dostał list, że do czerwca ma się wyprowadzić, inaczej komornik wyeksmituje go do jakiegoś przytułku. Tak samo będzie w Twoim przypadku. Jeżeli wyrok będzie prawomocny możesz zacząć szukać mu mieszkania, kiedy je znajdziesz, można go tam wyeksmitować. Choć to nie jest takie proste, bo właściciele mieszkań nie chcą wynajmować mieszkań eksmitowanymA i jeszcze jedno: jeżeli dom jest na Ciebie, a gmina nie znajdzie mu mieszkania i go nie wyeksmituje, możesz żądać od nich odszkodowania za to, że nadal mieszka. Mój Skarbek <3 3 Odpowiedź przez Xelfi 2012-05-27 20:49:53 Xelfi Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-12 Posty: 143 Odp: Alkoholik a dzieciDziękuję. 4 Odpowiedź przez nika29 2012-05-28 09:34:07 nika29 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-13 Posty: 876 Wiek: 30 Odp: Alkoholik a dzieci nie wiedzieliscie ze wujek pije i sie decydowaliscie na mieszkanie z ambicja i brak rozumu to najlepsze wiosła w drodze do sukcesu 5 Odpowiedź przez Xelfi 2012-05-28 10:40:30 Xelfi Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-12 Posty: 143 Odp: Alkoholik a dzieciWtedy jeszcze wierzyłam że on się zmieni. Wiem głupota z mojej strony. Czasem myślę żeby to zastawić pod hipoteke i wziąść coś innego ale nie wiem czy damy radę. 6 Odpowiedź przez nika29 2012-05-28 12:28:12 Ostatnio edytowany przez nika29 (2012-05-28 12:28:56) nika29 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-13 Posty: 876 Wiek: 30 Odp: Alkoholik a dzieci po prostu dostaliscie gratisa, ja mam takiego tescia i dlatego ogniem bronilam sie przed wprowadzka do tesciowej. nie i tyle. moje dziecko alkoholu ogladac nie bedzie. jak on chce inaczej, to prosze beze mnie i dziecka ambicja i brak rozumu to najlepsze wiosła w drodze do sukcesu Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

moje dziecko pije alkohol forum